TWÓRCZOŚĆ NASZYCH BYŁYCH I OBECNYCH UCZNIÓW

LEGENDY O DRAWNIE

AUTORZY: UCZNIOWIE KLASY III B

 

 

Legenda o Drawnie

            Moja opowieść dzieje się dawno temu. A było to tak.

 Żyło sobie rodzeństwo Igor i Daria. Byli oni już duzi. Zajmowali się wydobywaniem gliny i lepieniem garnków.

            Praca ta szła im bardzo dobrze, ale któregoś dnia zabrakło im gliny. Wyruszyli więc w podróż lecz daleko nie zaszli, bo drogę zagrodziła im szeroka rzeka. Zbudowali tratwę i płynęli nią długo, długo, aż dopłynęli do jeziora, przy którym stała stara chata. Mieszkał w niej starzec Drawka. Pokazał on rodzeństwu miejsce gdzie jest dużo gliny.

            Po kilku latach w miejscu tym powstało małe miasteczko - całe z gliny. Na cześć staruszka nadano mu nazwę Drawno. Przybywali tu ludzie ze wszystkich stron aby się osiedlić. Mieszkańcy miasta cieszyli się, że jest tu dużo ryb, grzybów i gliny. Rzeką przepływali sławni ludzie. Mówili, że jest tu ładnie.

            Po siedmiuset latach ja się tu urodziłam i mieszkam do dziś. Bardzo lubię to miasteczko.

                                                            Joanna Dziatko

 

 



Legenda o Drawnie

 

Dawno, dawno temu na górce koło jeziora mieszkał pastuszek o imieniu Drawko. Wypasał on owce i łowił ryby.

            Życie Drawki było spokojne do dnia kiedy koło jego chatki przejeżdżał na koniu książę Witold. Nagle księcia zaatakowały wilki i Witold spadł z konia. Na ratunek przybiegł mu pastuszek, który kijem odgonił złe wilki i uratował księcia.

            W podzięce za uratowanie życia książę Witold nazwał osadę imieniem swojego wybawcy. Miejscowość Drawko po kilkuset latach rozbudowała się i przyjęła nazwę Drawno.

Patrycja Piechnik

                                                                                                  



Źródło srebrzystego miecza

                        Dawno temu nad rzeką Drawą stał gród, który nazywał się Drawno. Najważniejszą rodziną, która zamieszkiwała zamek byli Wedlowie (ruiny tego zamku pozostały tam do dziś). Wszystkim mieszkańcom żyło się tam dobrze i bezpiecznie. Grodu strzegły 3 bramy wjazdowe: północna, zachodnia i wschodnia.

 Na głównym placu zamkowym biło źródło wody, która płynęła tam od wieków nieustannie. Do miasta przybywali ludzie z innych osad, by w beczki pobierać wodę i dostarczać do swoich domostw.

Pewnego dnia źródło przestało bić i zabrakło wody dla Drawna i okolic. Rodzina Wedlów sprowadziła mędrców z różnych stron świata aby uzdrowili źródło. Myśleli oni dniami i nocami. Nic jednak nie uradzili i rozjechali się w swoje strony.

            Przypadkiem przez jedną z bram wjazdowych wkroczył do miasta rycerz z mieczem przy boku. Miecz lśnił srebrzyście w słońcu, jak kiedyś woda ze źródła. Rycerz był spragniony i chciał jak najszybciej się napić. Mieszkańcy chcieli mu pomóc, ale nie mogli, gdyż woda już wszystkim się skończyła. Opowiedzieli ze smutkiem o swoim problemie przybyszowi. On udał się do źródła, by je obejrzeć.

Dumał, dumał  w końcu wyjął swój srebrzysty miecz i wbił go w sam środek źródła. Wtedy  miecz wyskoczył w górę, a woda trysnęła z taką siłą z jaką nigdy wcześniej nie leciała.

            Od tego dnia źródło dawało wodę dla całego grodu i teraz dalej ją daje  dla całego Drawna.

Dagmara Słotwińska

                                                                        

 

 

 

Rzeka Drawa

 

            Dawno temu, gdzie dzisiaj jest miasto Drawno była wielka puszcza, przez którą płynęła rzeka Drawa.

            Do puszczy wybrały się dwie siostry Gosia i Zosia. Gosia miała 10 lat, a Zosia 12. Obie uważnie rozglądały się po puszczy aż doszły do rzeki. Zobaczyły tam coś bardzo nieprawdopodobnego. Z wody wynurzyła się postać Drawnisia, króla rzeki. Powiedział on siostrom, że chce wybudować tu gród.

Siostry pomogły pomocnikom króla i razem wybudowali gród. Na cześć rzeki nazwali go Drawnem.

            Do dzisiaj w województwie zachodniopomorskim leży miasto Drawno, przez które przepływa rzeka Drawa.

Katarzyna Wytlib

                                                                           

 



Legenda o Drawnie

            Dawno temu nad brzegiem morza, dzisiejszego Bałtyku, żyło plemię Wikingów, w którym przyszedł na świat mały chłopiec. Był synem władcy Wikingów. Nadano mu imię Drawian. Chłopiec był bardzo dobrze zbudowany, mądry i uzdolniony. Ojciec obawiał się, że syn odbierze mu władzę nad plemieniem. Pewnego dnia wypędził go z wioski i zakazał mu wracać.

            Drawian wyruszył w świat. Długo wędrował aż wreszcie dotarł nad jezioro położone wśród lasów. Płynęła tu cudownie czysta rzeka. Postanowił więc osiedlić się tutaj.

Wybudował małą chatkę nad pobliskim jeziorem i tam spędzał wolny czas.

            Pewnego dnia wpadł na pomysł, że wybuduje w tym miejscu gród. Jednak potrzebował do tego ludzi.

Polując w lesie przypadkiem napotkał kilku mężczyzn, których ugościł w swojej chacie. Zaprzyjaźnili się a Drawian powiedział im jakie ma plany. Mężczyźni chętnie zgodzili się mu pomóc.

Po kilku latach wybudowali wspaniały gród. Cały był otoczony murami obronnymi, odchodzącymi od pięknego zamku. W środku grodu było dużo chat, miejsca na uprawę roli i hodowlę  zwierząt. Ale  był jeden problem – gród był pusty. Musieli coś z tym zrobić. Drawian wiedząc, że nie może wrócić do rodzinnego domu, wysłał jednego z przyjaciół, aby ten przyprowadził jego rodziców.

            Po wielu miesiącach wrócił przyjaciel Drawiana razem z jego rodziną i mieszkańcami tamtego grodu. Szczęśliwy Drawian przyjął ich i pozwolił tu zamieszkać.

            Od tamtego czasu rosła liczba mieszkańców. Drawian, władca grodu ożenił się ze śliczną Grażyną, która urodziła mu piękną i zdrową córeczkę. Nazwali ją Drawą.

Oliwia Olejniczak

 



Legenda o Drawnie

            W dawnych czasach, na wzgórzu otoczonym fosą stał zamek. W zamku tym mieszkał król, królowa i ich córka Drawa. Księżniczka Drawa była zakochana w Bolesławie, który był najdzielniejszym rycerzem króla.

            Pewnego dnia na zamek napadli Krzyżacy. Rycerze króla stoczyli ciężką bitwę, którą wygrali. Niestety, Bolesław został ciężko ranny. Księżniczka Drawa dowiedziawszy się o zranionym rycerzu zaczęła płakać. Płakała tak długo, że z jej łez powstała rzeka. Rycerz Bolesław zmarł, a księżniczka z rozpaczy rzuciła się do wody.

            Król nazwał na cześć swojej córki rzekę Drawą, a gród jaki powstał nad jej brzegiem Drawnem.

Oskar Frątczak




Legenda o Drawnie

            Dawno, dawno temu, tu gdzie teraz jest Drawno, była wielka puszcza, przez którą płynęła rzeka Drawa.

            Kajtek z tatą wypłynęli na nią drewnianą łódką na ryby. Czekali i czekali aż coś złowią, ale długo nic nie mogli złowić. Nagle Kajtek krzyknął – szczupak! Tata pogratulował synowi zdobyczy. Chwilę później Kajtek znowu złowił rybę.                                                      - Chociaż ty wyżywisz rodzinę – powiedział tata do syna. 

- Tatusiu nie smuć się ty też coś złowisz – rzekł Kajtek. Rzeczywiście okazało się, że po chwili i tata zaczął łowić ryby.

            Łowili i łowili, aż w pewnej chwili tata powiedział – Popatrz synu, jakie to ładne miejsce na założenie grodu.  

Kajtek rozejrzał się uważnie i stwierdził, że rzeczywiście jest tu bardzo dobre miejsce na zbudowanie domów.

– A jak się będzie nazywać ten gród? – zapytał tatę. 

- Jeszcze nie wiem – odpowiedział tata. - To pytanie jest bardzo trudne.

- Może od nazwy tej rzeki? – podsunął pomysł Kajtek

            Jakiś czas później założyli gród Drawno.

 

Anna Kuc

 

 

 

Mali bohaterzy

                        Dawno temu, w pewnym zamku mieszkała rodzina królewska: król Marek, królowa Marysia oraz ich dzieci Diana, Robert i Alicja. Mięli oni troje najlepszych przyjaciół. Byli to: Wojtek, Natalka i Ola.

            Pewnego dnia wszystkie dzieci wybrały się do lasu na grzyby. Po drodze zobaczyły piękną rzekę, po której płynęło dużo łodzi i zawiadomiły o tym króla. Okazało się, że było to wojsko tatarskie. Tatarzy chcieli zdobyć zamek i objąć władzę. Król bardzo szybko zorganizował wojsko i po długiej bitwie pokonał wroga. Dzięki dzieciom zamek króla był już bezpieczny.

            Na pamiątkę tego wydarzenia król Marek od pierwszych liter imion dzieci nazwał gród, który powstał wokół zamku Drawnem.

Agnieszka Małysko

 

 

 

Legenda o Drawnie

            Dawno, dawno temu, w północno-zachodniej części naszego kraju, bracia Wedel wybudowali zamek, który  przed wrogami chroniło jezioro a od wschodu sucha fosa.

            W tych czasach narodził się potomek Zulisa władcy zamku. Pewnego dnia dziecko zachorowało. Nikt nie wiedział co zrobić.

Wtedy do zamku przybył pewien chłopiec. Wbiegł do sali i oznajmił, że wyruszy w świat, by znaleźć lekarstwo. Oczywiście nikt nie wierzył, że jedenastoletni chłopak odnajdzie lekarstwo. Pomimo to  następnego dnia wyruszył on na poszukiwania.

 Kiedy zapadł zmrok chłopak usiadł pod jakimś drzewem, aby odpocząć. Był tak zmęczony, że zasnął. Przyśnił mu się anioł, który mówił, że lekarstwo znajduje się na środku jeziora Ostrowieckiego. Chłopak obudził się i pobiegł nad jezioro. Bez namysłu wskoczył do stojącej na brzegu łodzi i zaczął wiosłować. Kiedy zbliżył się do środka jeziora zobaczył jakieś światło. Był to flakon, w którym błyszczał tajemniczy płyn. Szybko chwycił eliksir i pośpieszył w drogę powrotną. Gdy dotarł do zamku, oddał eliksir Zulisowi. Po wypiciu zawartości flakonu dziecko szybko wróciło do zdrowia.

Niedługo po tym wydarzeniu na zamku wyprawiono huczne przyjęcie. Od tej pory dzielny chłopak, który jak się okazało miał na imię Drawko, żył w zdrowiu i szczęściu. W nagrodę za bohaterski czyn, gród jaki powstał wokół zamku, nazwano jego imieniem.

Maciej Kowalczyk